Kiedy jest nam ciężko i mówimy, że „wiatr wieje nam w oczy”, wówczas Jezus przychodzi do nas „po wodzie”, to znaczy przychodzi do nas pokonując wszelkie zło i jakby unosząc się ponad wszelkimi niebezpieczeństwami. Ewangelia na dziś - Mt 14, 22-36. Wtorek, 3 sierpnia 2021 r. Skoro tłum został nakarmiony, Jezus zaraz Wieje wiatr Lyrics: ADZ, ADZ, joł / Ej / Byłem sam na mieście, wierzcie, tu się kurwa nic nie dzieje / Dalej typy na tej fecie śmigają po zbawienie / Nie chce być sam, bo jestem w chuj inny Kiedy tyle serc Traci wiarę w swoje sny Twoje sny na wietrze Pachną deszczem, wiem, że jesteś Nie wiem, nie wiem skąd wieje wiatr Jeszcze nie wiem skąd wieje wiatr Wiem, że Cię niesie szeptem uniesień, Do mych warg Nie znam Cię, ale wiem Nocą karmisz lęk Samotność rani oczy Światłoczuła, pulsująca jak krew Każdy nowy dzień Gdy wieje północny wiatr. Ocena. film obyczajowy Niemcy 2019, 125 min. Chcąc zrezygnować z prenumeraty, Emmi Rothner (Nora Tschirner) wysyła e-mail. Literówka w adresie kieruje jednak jej korespondencję do skrzynki Leo Leikego (Alexander Fehling). Mężczyzna postanawia odpowiedzieć, przez co między parą nawiązuje się internetowa Daj To Goniejrozwial wiatr pobierz mp3 ulub - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. Wieje, wieje wiatr. Szsz-szsz-szsz, wieje wiatr (ręce machają na boki) Kap, kap, kap, pada deszcz (pokazujemy padający deszcz) Pod parasol chowaj się. (daszek nad głową). Szumiące głoski są dobrze słyszane. Elegancko przebijają się, gdy zrobi się zbyt głośno. . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-11-07 16:42:58 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Temat: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Większość ludzi, których znam na samo słowo jesień wpadają w depresyjny nastrój. Bo przecież bedzie zimno, mokro, szaro i smutno. Najchętniej przespaliby ten okres, łącznie z zimą, aby obudzić się dopiero na wiosnę. Czy jesień musi być taką smutną porą roku dla nas? Macie jakieś sposoby na to, żeby te dni mijały pozytywnie, a nie tak: 2 Odpowiedź przez Sarenka 2009-11-07 20:33:58 Sarenka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Asystent os niepełnosprawnej Zarejestrowany: 2009-05-03 Posty: 609 Wiek: 22 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Hmm, no tak bywa w wielu przypadkach. W długie wieczory lubię siedzieć z filiżanką gorącej herbaty i czytać książki Tylko dlaczego sami utrudniamy sobie życie? Jesień jest jaka jest ale czas płynie dalej... Never, never give up 3 Odpowiedź przez Aune 2009-11-08 00:40:06 Aune Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 5 Wiek: 27 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?za oknem wiatr, deszcz, chlod a ja z kolezankami przy herbatce siedze i ciastka pieke. Ksiazka, dobry film, zaleglosci w domu (zdjecia wklejam, rzeczy sortuje). Jest wiele sposobow. Wazne, by sie czyms zajac. 4 Odpowiedź przez Yvette 2009-11-08 00:59:19 Yvette 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Psychologia, edukacja Zarejestrowany: 2009-03-13 Posty: 2,915 Wiek: 29 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Popieram Aune, czasami dobrze jest móc się czymś zająć... Swoją drogą, ja tam akurat bardzo tą jesień lubię. A kiedy nachodzi mnie chandra i lubię ją mniej, to moimi faworytami są:- Spotkania z przyjaciółmi przy gorącej herbacie/kawie/grzańcu;- Klimatyczna muzyka na odprężenie;- Spacery po parku (jakże pięknym jesienią!).A wszystkie te sposoby bije na głowę cudowny stan, w którym wiosna przychodzi choćby i w środku zimy... ... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...REGULAMIN Forum - przeczytaj 5 Odpowiedź przez Bożena 2009-11-08 01:04:08 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?No właśnie. Dużo jest możliwości. Tylko trzeba znaleźć sobie jakieś słucham rano muzyki, ale nie takiej dołującej w stylu Myslovitz tylko np Universe albo U2. I dzień wydaje się być lepszy, bo nie myślę, że znowu muszę wyjść z domu, a nie chce mi się, tylko, że będzie dobrze. Bo dużo zależy przecież od nastawienia. Miło spędzić czas z koleżankami. Chyba najgorzej jest spędzać czas samotnie i to nie tylko jesienią. A tak, ze znajomymi jest sympatycznie. 6 Odpowiedź przez kora40 2009-11-08 04:17:56 kora40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 1,189 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Witajcie,a ja lubie jesien,taka ,,zlota,,.pozdrawiam 7 Odpowiedź przez lida47 2009-11-08 07:57:17 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-11-08 08:07:12) lida47 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: nauczyciel Zarejestrowany: 2008-12-01 Posty: 741 Wiek: 48 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Co zrobić?Przyjrzeć się jej z bliska i pokochać ją!To moja ulubiona pora deszcz i wiatr. Szaleństwo moich ulubionych kolorów. Spadające liście. Szelesty i szumy nawet jak zmarznę i nogi przemoczę to potem gorący prysznic i równie gorąca herbata z sokiem malinowym i książka do także te jesienne piosenki. Są wspaniałe. Sami je śpiewamy (z mężem i znajomymi) i co roku dokładamy coś tym roku dodajemy tę, którą śpiewa a słowa napisał Raz staruszek spacerując w lesie Ujrzał listek przywiędły i blady I pomyślał znowu idzie jesień Jesień idzie, nie ma na to rady I podreptał do chatki przy dróżceI powiedział stanąwszy przed chatąSwojej żonie, tak samo staruszceJesień idzie, niema na to rady 2. A staruszka zmartwiła się szczerzeZamachała rękami obiemaMusisz zacząć chodzić w pulowerzeJesień idzie, rady na to nie maMoże jesień przyjdzie już jutroLub pojutrze a może za tydzieńTrzeba będzie wyjąć z kufra futroNie ma rady, jesień, jesień idzie3. A był sierpień, pogoda prześlicznaWszystko w złocie trwało i w zieleniPrócz staruszków nikt chyba nie myślałO mającej nastąpić jesieniAle cóż oni żyli najdłużejMieli swoje staruszkowe zasadyI wiedzieli, że prędzej czy późniejJesień przyjdzie, niema na to rady (...) niewielu miej przyjaciół, niech będą prawdziwi. 8 Odpowiedź przez Grazia40 2009-11-08 11:10:24 Grazia40 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zawód: opiekunka med. Zarejestrowany: 2009-10-16 Posty: 94 Wiek: 40 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Witajcie Dziewczyny Wszystkie, Lidziu ale romantyczna dusza z Ciebie, siejesz optymizm ,wspaniale tak trzymaj jesteś wielka.../szacun jak mówi młodzież jesienna Dziewczyno /też lubię spiewac ale nie mam z kim chyba,ze jadę w góry..:)Miłej niedzieli wszystkim Wam pozdrawiam gorąco Grazia ~~Żyj tak,aby nikt przez Ciebie nie płakał...~~ 9 Odpowiedź przez Bożena 2009-11-08 20:16:14 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Lido, ja pośród liści szukam tych kolorowych: czerwonych albo żółtych Jesień nie zawsze musi być brzydka. Są takie dni kiedy jest naprawdę ładnie, szczególnie wtedy, kiedy zaświeci słońce. 10 Odpowiedź przez naami 2009-11-12 22:03:15 naami Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 402 Wiek: 27 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Fakt, powinnam powoli zapadać w zimowy sen, bo nienawidzę jesiennej pluchy i braku słońca. Ale, skoro się nie da, to jakoś trzeba sobie z tym radzić. Polecam:- wielki kubol kakao albo zielonej/czerwonej herbaty,- dobry film,- U2 (ale to polecam zawsze, niezależnie od okoliczności:D)- zawinięcie się w koc z książką,- a gdy już wyschną kałuże to łażenie po parku i szeleszczenie liśćmi (proszę się nie śmiać:)) albo zbieranie kasztanów Kto marzy o doskonałości, zazwyczaj poucza, poprawia, daje lekcje innym i wszyscy od niego Kołakowski 11 Odpowiedź przez Delicious 2009-11-12 22:45:00 Delicious 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-15 Posty: 6,439 Wiek: 24 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Taka pogoda naprawdę potrafi dać w kość. Ciemno, zimno, deszczowo i szaro...Co zrobić, by jesień była przyjemna? Z racji tego, ze nie ruszam się z domu bez mp3 w jesień wrzucam sobie na nią zawsze gorące i najlepsze kawałki z lata. Jakoś poprawia mi to humor 12 Odpowiedź przez Bożena 2009-11-13 09:23:36 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Kiedy były jeszcze kasztany to idąc do domu też czasem je zbierałam. Nie mam odtwarzacza mp3 to pozostaje mi słuchać muzyki tylko w domu albo w autobusie kiedy ktoś głośno puści swoją 13 Odpowiedź przez apoteoza 2009-11-13 11:22:06 apoteoza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-10 Posty: 5,336 Wiek: 26 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?jesień, zima jak co roku. Wystarczy pozytywne nastawienie. Ten czas poświęcam dla domu i rodziny. Własnie ten czas rozpoczyna sezon grania w karty 14 Odpowiedź przez Don Pedro 2009-11-13 11:35:17 Don Pedro Przyjaciel Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-26 Posty: 3,132 Wiek: I'm a man, I'm not a child... Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Co zrobić, by jesień była przyjemna?Polubić Nie ma co narzekać, i tak nie przeskoczymy od razu do wiosny. Skoro więc nie można czegoś pokonać to trzeba się przyłączyć Dobre towarzystwo, dobra muza, dobry humor itd. I tak kilka m-cy przeleci nawet nie wiadomo kiedy 15 Odpowiedź przez nimfa 2009-11-13 11:38:02 nimfa Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-11 Posty: 428 Wiek: 30 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Don Pedro jest optymistą:) 16 Odpowiedź przez Delicious 2009-11-13 12:07:48 Delicious 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-15 Posty: 6,439 Wiek: 24 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Ja też nie specjalnie narzekam. No chyba, ze leje jak z cebra, a trzeba gdzieś wyjść. 17 Odpowiedź przez Emilia 2009-11-13 16:50:24 Emilia 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2007-08-27 Posty: 3,988 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?10 minut biegania po parku w te mniej deszczowe dni, tudzież godzinka na bieżni na siłowni w te bardziej deszczowe Książka, film, hebata z sokiem malinowym; no i pozytywne nastawienie - ono naprawdę czyni cuda 18 Odpowiedź przez Delicious 2009-11-13 17:10:44 Delicious 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-15 Posty: 6,439 Wiek: 24 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Pozytywne nastawienie przede wszystkim, Emilia Bez tego nawet lato może być dla nas beznadziejne I w takich momentach cieszę się, że jestem optymistką 19 Odpowiedź przez Agatka 2009-12-06 17:35:56 Agatka 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: księgowa Zarejestrowany: 2009-01-01 Posty: 9,783 Wiek: 34 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Dopiero odkryłam ten temat Ja mimo wszystko lubię jesień. Wprawdzie nie jest przyjemnie iść przez miasto,kiedy pada i wieje wiatr tak mocno, aż parasol wygina, ale podobają mi się te kolory jesieni,pełno liści czasem z narzeczonym pójść na chociaż czasem troszkę zmarzniemy to i tak przyjemnie się czasem spaceruje. A długie jesienne wieczory spędzam najczęściej nad dobrą książką, gdy mam na to tak to mamy mnóstwo mniej lub bardziej ambitnych seriali do obejrzenia. Chętniej wybieramy się do kina. Lubimy tez grać w bilarda, wiec czasem wybieramy się pograć. Poza tym, gdy mam gorszy humor i przygnębia mnie ta szarość za oknem to lubię obejrzeć dobrą komedię, spotkać się ze znajomymi czy coś poczytać. 20 Odpowiedź przez Bożena 2009-12-06 21:42:46 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Dobrze, że są jeszcze takie osoby które szukają sobie zajęcia, a nie jedynie narzekają, że nie ma co robić. Chociażby poczytają książkę albo wyjdą na spacer. Też lubię spacerować, pomimo tego że sama. A swoją drogą niedługo zima... 21 Odpowiedź przez Olinka 2017-09-23 20:34:57 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,378 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Właśnie zaczęła się kalendarzowa jesień, niestety nie tylko kalendarzowa, bo nie wiem jak u Was, ale u mnie od kilku dni leje i nie chce niestety przestać, więc wracam do tematu, bo jest jak najbardziej na czasie. Zatem "pochwalcie się" jakie macie sposoby, aby te porę roku sobie uprzyjemnić? A może jesień po prostu lubicie? Ja lubię, ale tę złotą, polską, kiedy to las mieni się tęczą jesiennych kolorów, liście szeleszczą pod stopami, spadają kasztany, a słońce rozpieszcza nas swoimi delikatnymi promieniami. Kocham wieczorne, jesienne pogaduchy przy winku albo aromatycznej herbacie (nie wiem dlaczego, ale właśnie jesienią one mają dla mnie szczególny urok), zapalam zapachowe świece, woski, olejki. Od czasu do czasu funduję sobie jakąś relaksującą kąpiel. To właśnie jesienią na powrót zaczynam intensywniej poszukiwać nowości muzycznych, zwykle też zaczynamy sezon na wypady do kina, wyjścia na koncerty czy innego typu kulturalne co prawda też lubię, ale wyłącznie wtedy, gdy mogę spoglądać na niego przez szyby cieplutkiego domku . "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 22 Odpowiedź przez I_see_beyond 7176 2017-09-23 21:01:45 I_see_beyond 7176 Gość Netkobiet Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Osobiście lubię jesień. Z tego samego powodu jak Ty, Olinko:Olinka napisał/a:Ja lubię, ale tę złotą, polską, kiedy to las mieni się tęczą jesiennych kolorów, liście szeleszczą pod stopami, spadają kasztany, a słońce rozpieszcza nas swoimi delikatnymi sposoby? Głównie to przestawić myślenie o jesieni jako szarej ponurej porze "przeżyć jesień", tak jak i każdą inną porę roku, trzeba robić to co się każdy takich aktywności ma sporo. 23 Odpowiedź przez ósemka 2017-09-24 13:51:58 ósemka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 2,359 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Jesień to moja ulubiona pora roku. Lubię jesień bo nie ma upałów jest tyle ciepłych i miłych rzeczy, którymi można się otulać, przykrywać, ogrzewać. Wokół jest pięknie, kolorowo - powietrze aż pachnie. Jesień przynosi mi wyciszenie. Nadrabiam zaległości w książkach, filmach. 24 Odpowiedź przez kasiamajewska74 2017-10-12 10:14:10 kasiamajewska74 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-12 Posty: 4 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?polubić ją 25 Odpowiedź przez Picea 2017-10-12 19:30:10 Picea Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-08 Posty: 618 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Czy to nie dziwne, że co roku człowiek ma ten sam problem?Moim zdaniem najlepiej jest szukać pozytywów. Wszędzie. W każdej porze roku i po prostu się dopasowywać. Świeci słońce iść na spacer, do lasu. Pada deszcz to czytanie, oglądanie i wszelkie zajecia w pomieszczeniach. Spotykać się z ludźmi można zawsze niezależnie od pogody. Można rozwijać hobby. Uczyć się języka. Inspiracji jest dobra. Nie zazdrościć. Cieszyć się drobiazgami np. przynieść sobie kolorowych liści. Być zajętym. Pomagać to jest usiąść i użalać się nad sobą. 26 Odpowiedź przez LatinoLady 2017-10-13 11:18:28 LatinoLady Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-08-22 Posty: 23 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Ja też lubię jesień Jest wtedy pretekst do siedzenia pod kocykiem i do picia czekolady. Inne pory roku nie dają takich argumentów Zimą są święta, więc już się kojarzą z przejedzeniem i zaraz nadejdzie wiosna, więc każdy chce chudnąć i przygotowywać się na nową porę roku. Jesień jest najlepsza! Co ma być to bedzie, a jak już bedzie to trzeba sie z tym zmierzyć - powiedział Hagrid. Rowling - Harry Potter i Czara Ognia 27 Odpowiedź przez MoniczkaMoniczka 2017-10-16 12:32:50 MoniczkaMoniczka Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-16 Posty: 1 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Oczywiście więcej seksu ze Swoim facetem ! 28 Odpowiedź przez vilkolakis 2017-10-16 12:42:05 vilkolakis Gość Netkobiet Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna?Ja czekam kiedy wreszcie człowiek będzie mógł zapadać w zimowy sen. Pierwszy !! 29 Odpowiedź przez Beyondblackie 2017-10-16 13:16:15 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2017-10-16 13:18:16) Beyondblackie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-04 Posty: 8,782 Wiek: Czterdziesci lat minelo... Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Ja tam lubie jesien Mozna sobie siasc w domu przy kominku z dobra ksiazka i szklaneczka grzanego wina, gdy za oknem leje i wieje. Jest tak przytulnie A do tego sa moje ulubione swieta- Halloween i Andrzejki- ktore po prostu uwielbiam. Juz teraz zaczynam dekorowac dom dyniami, swiecami i lampkami! 30 Odpowiedź przez Excop 2017-10-16 14:16:18 Excop Przyjaciel Netkobiet Nieaktywny Zawód: emeryt MSW Zarejestrowany: 2014-07-10 Posty: 10,619 Wiek: 55 Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Poza wskazanymi wcześniej propozycjami, to spojrzenie na naturę w jej jesiennych barwach. Choćby w zacinającym deszczu. Zwłaszcza w lesie, gdzie stwardniała zieleń iglaków przetykana jest koronami liściastych - dębów, buków lub jaworów w pięknych barwach usypiającej, roślinnej warstwy naszej krzaczkach można zebrać dojrzałe borówki - takie nasze rodzime żurawiny, przejrzałe czarne jeżyny i podziwiać całe połacie kwitnących mniej światła słonecznego, tym więcej świeżego powietrza. Z cukru nie jesteśmy, gdyby padało. facet po przejściach 31 Odpowiedź przez Beyondblackie 2017-10-16 22:51:19 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2017-10-16 22:51:45) Beyondblackie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-04 Posty: 8,782 Wiek: Czterdziesci lat minelo... Odp: Co zrobić, by jesień była przyjemna? Excop napisał/a:Poza wskazanymi wcześniej propozycjami, to spojrzenie na naturę w jej jesiennych barwach. Choćby w zacinającym deszczu. Zwłaszcza w lesie, gdzie stwardniała zieleń iglaków przetykana jest koronami liściastych - dębów, buków lub jaworów w pięknych barwach usypiającej, roślinnej warstwy naszej krzaczkach można zebrać dojrzałe borówki - takie nasze rodzime żurawiny, przejrzałe czarne jeżyny i podziwiać całe połacie kwitnących mniej światła słonecznego, tym więcej świeżego powietrza. Z cukru nie jesteśmy, gdyby padało. To tez U nas dziwna jesien tego roku w UK. Przyplatalo sie cieple powietrze z poludnia Europy i mamy 22 stopnie. Niby jest jak w lipcu, ale slonce jest za nisko na horyzoncie i jakos czlowiek czuje sie nieswojo. Ale nie ma stracha, szybko nadejda mzawki, wiatry i chlod Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Rz: Jaką wartość ma dla pani brązowy medal zdobyty na mistrzostwach Europy w Monako? Z jednej strony wywalczyły panie wraz z Jolantą Ogar miejsce na podium na imprezie mistrzowskiej, z drugiej mamy rok poolimpijski, w którym teoretycznie trochę łatwiej o sukces... Agnieszka Skrzypulec: Dokonałyśmy z Jolantą historycznego wyczynu. W klasie 470 Polki nie zdobyły jeszcze nigdy medalu, czy to na mistrzostwach Europy, czy świata. Jestem z tego dumna. Rzeczywiście nastąpiła zmiana pokoleniowa, ale to mylące. Pojawiło się wiele młodych zawodniczek i ponieważ wiał słaby wiatr, wcale nie stały na straconej pozycji. Wprost przeciwnie, takie młode, lekkie załogi były faworyzowane. Trzeba było mieć to na uwadze i szanować rywalki. Prawdą jest, że wiele zawodniczek zrobiło sobie po igrzyskach przerwę, inne nie trenowały jeszcze na 100 procent, ale ja znajdowałam się w podobnej sytuacji. Moja załogantka Irmina (Mrózek-Gliszczyńska – red.) nie zdążyła wrócić po kontuzji, w pośpiechu poprosiłam o pomoc Jolę, z którą już kiedyś pływałam. Nie byłyśmy gotowe, ale zdobyłyśmy medal dzięki doświadczeniu i własnej mądrości. Wyczuwam w pani głosie pewien niedosyt... Jestem przekonana, że gdyby był silniejszy wiatr, miałybyśmy ogromne szanse na zwycięstwo. Miesiąc wcześniej w Pucharze Europy szło nam rewelacyjnie, byłyśmy szybkie. Jechałyśmy do Monaco z nadziejami na zwycięstwo. Jest brąz i mimo pewnych przeciwności nie czuję się zrezygnowana, ale zmotywowana. Z niecierpliwością czekam na kolejne zawody, w których będę mogła się poprawić. Czy z powodu wpływu pogody na wyniki żeglarze nie czują się pokrzywdzeni? Każda załoga ma swoje ulubione warunki do żeglowania. Ja lubię, kiedy wieje. Lubię adrenalinę związaną z walką z żywiołem, wiele frajdy sprawia mi wtedy prędkość, jaką można wyciągnąć z łódki. Ale kiedy wieje słabiej, też muszę sobie poradzić i nie narzekać. Musimy korzystać z tego, co dostajemy od natury. Nie budzimy się rano, nie patrzymy w okno i nie sprawdzamy – wieje czy nie. Nie zadajemy pytań, jak sobie poradzimy w takich okolicznościach. Wiemy, jaką dyscyplinę uprawiamy. W Monako nie wiało zbyt mocno, ale może były inne korzyści dla żeglarzy z rozgrywania mistrzostw w takim miejscu? W Monako nie odbywają się zawody Pucharu Świata, Pucharu Europy i inne mistrzowskie imprezy. Księstwo robi pierwsze kroki w tej rywalizacji, ale organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Dawno nie widziałam tak dobrze zorganizowanych mistrzostw. Po wyjściu z wody zawsze czekał na nas ciepły posiłek. To ważne, bo dużo czasu spędzałyśmy na wodzie, najpierw czekając na wiatr, a potem ścigając się. Niby zawsze organizator musi zagwarantować zawodnikom posiłek, ale w praktyce bywa z tym różnie. Mieliśmy w Monako dostęp do szatni klubu, który obsługuje te drogie jachty. Mieliśmy gdzie się przebrać, odpocząć, zregenerować. Brakowało tylko silnego wiatru. Książę Albert pojawił się zawodach? Podobno obserwował nasze zmagania przez lornetkę w dniu, kiedy mocno powiało. Ale osobiście nie pojawił się na przystani podczas dekoracji. Reprezentuje pani zawodników klasy 470 i dlatego po mistrzostwach uczestniczyła w zebraniu waszej organizacji w San Remo. Czy to było szczególnie ważne spotkanie? Dyskutowaliśmy nad przyszłością i rozwojem naszej klasy. Toczy się bój o to, żeby została po igrzyskach olimpijskich w Tokio. O Tokio bitwę już wygraliśmy, ale walczymy dalej. Są naciski, żeby żeglarstwo reprezentowane było na igrzyskach przez konkurencje bardziej widowiskowe. Pozornie najłatwiejszą drogą jest wybieranie klas szybszych, gdzie zdarza się wiele wywrotek. Ale jeśli chodzi o kwestie czysto żeglarskie, nie tylko moim zdaniem, klasa 470 jest bardziej wymagająca technicznie i taktycznie. By w niej pływać, trzeba mieć wiedzę ogólną, doświadczenie. To jest wartościowa klasa. Do programu igrzysk wchodzą nowe dyscypliny, a jeśli tak się dzieje, to trzeba wyrzucić inne konkurencje, żeby liczba medali się zgadzała. Teraz mocno się lobbuje, żeby w żeglarstwie na igrzyskach pojawił się kitesurfing. Jakieś klasy trzeba usunąć, walczę o to, żeby nie była to klasa 470. Od jakiej klasy pani zaczynała? Tak jak pewnie wszyscy w Polsce od Optimista, na jeziorze Dąbie, w klubie HOM Szczecin, który – z tego co wiem – nie ma już sekcji sportowej. Trafiłam na znakomitego trenera Roberta Wolniewicza. Dojrzał we mnie talent żeglarski, szkolił mnie indywidualnie, dzięki niemu zrobiłam pierwsze duże kroki w żeglarstwie i udało mi się właściwie moją karierę poprowadzić. Mimo wielu akwenów w pobliżu Szczecin nie jest kojarzony z żeglarstwem sportowym... To się zmienia, od kiedy zaczął działać skierowany do dzieci program Energa Sailing. Młodzi zawodnicy są szkoleni nieodpłatnie, to są dzieci, które nie miały kontaktu z żaglami. Dużo z nich zostaje na dłużej i jeżeli z tej masy zawodnikami zostanie pięciu czy dziesięciu, to wtedy w przyszłości możemy liczyć na profesjonalistów. Trenuje pani w okolicach Szczecina? Irmina i Jola mieszkają w Trójmieście. Jeżeli jestem w Polsce, to jadę do Gdańska, gdzie stoi nasz sprzęt. Większość czasu spędzamy za granicą, najczęściej w miejscu, gdzie są rozgrywane najbliższe zawody. Jeżeli mistrzostwa świata są w Grecji, to jesteśmy tam już miesiąc przed rozpoczęciem imprezy. Nadal jest jednak pani zawodniczką SEJK Pogoń Szczecin. Reprezentuję ten klub od 16 lat. Przyszłam do niego, żeby się rozwinąć, bo tutaj istniała najsilniejsza sekcja w klasie Optimist w regionie. Trener Pogoni też mnie namawiał, więc zostałam. Jestem nadal w klubie ze względu na sentyment i poczucie lojalności. Dopłynie pani do igrzysk olimpijskich w Tokio? Taki mam cel. Poświęcę kolejne lata, żeby powalczyć o medal olimpijski. Należę do tej grupy wariatów, którzy chcą spełniać swoje marzenia. Nie miała pani chwil załamania, kiedy nie wychodziło, a to się zdarzało? Ostatni trudny moment miałam dwa lata temu, kiedy rozstałam się ze swoją załogantką Natalią Wójcik. Nie dogadywałyśmy się, wyników nie było. Dwa lata pływałyśmy i po tym czasie się zorientowałam, że nic więcej nie jesteśmy w stanie osiągnąć. Podjęłam decyzję, że kończę karierę, ale dzięki temu trudnemu momentowi połączyłam siły z Irminą. Ona też chciała rzucić pływanie, czuła, że się nie rozwija. Spotkałyśmy się jak dwa wolne elektrony i postanowiłyśmy spróbować. Zakwalifikowałyśmy się na igrzyska. Jak pani ocenia start w Rio, dziesiąte miejsce to był szczyt możliwości? Po cichu liczyłam na miejsce w pierwszej szóstce. Ale dwa miesiące przed regatami olimpijskimi borykałyśmy się z chorobami, wypadłyśmy z rytmu treningowego. Cieszyłam się z tej dziesiątki, bo mogłyśmy popłynąć w wyścigu finałowym transmitowanym przez telewizję. Oglądały nas rodziny, przyjaciele, kibice. Wywalczyłyśmy w tym wyścigu piąte miejsce, pokazałyśmy, że jesteśmy w światowej czołówce. Ukończyła pani nietypowy jak na kobietę kierunek studiów – budownictwo. Skąd takie zainteresowania? Gdy zaczynałam studia, na moim kierunku kobiety stanowiły 20 procent studentek, teraz jest pół na pół i radzą sobie dobrze. Jak widać, tendencja się zmienia. Byłam zdolna z matematyki i fizyki. Wiedziałam, że trafię na kierunek techniczny, a ponieważ chciałam kontynuować uprawianie żeglarstwa, wybrałam uczelnię w Szczecinie. Najważniejszym powodem były rady mojego dziadka. On zachęcał mnie do tych studiów, a dziadkowi się przecież nie odmawia. Po zakończeniu kariery będzie pani budowlańcem czy jednak zaangażuje się w działalność w żeglarstwie? Kocham żeglarstwo i jeśli będzie taka możliwość, to chciałam połączyć swój zawód z tym sportem. Jak nie wyjdzie, to mam alternatywę, mogę pracować na budowie, w biurze projektowym, ale żeglarstwo jest na pierwszym miejscu. zapytał(a) o 15:48 W co można grać na plaży gdy wieje wiatr? Lubię grać w badmintona, ale jak wieje wiatr to niezbyt dobrze się gra, bo zdmuchuje bo w końcu zaczęły się już wakacje! Chodzi mi coś typu badminton ;p Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-06-29 15:50:25 Odpowiedzi karty, leżenie plackiem, kąpiel, zbieranie glonóe, w facebooka pik-pok7 odpowiedział(a) o 15:49 Hm, może piłka nożna. A jeżeli wiatr bardzo wywija , to może puszczać latawce, grać w szachy lub warcaby. ( to poradziłam Ci dlatego , że wiatr jest dokuczliwy i piłką się nie da zbytnio grać).Albo pływać po prostu w wodzie :D robić foty. Szczerze to ja ci radzę Siatkówke Płażową blocked odpowiedział(a) o 15:53 w sesje zdjęciowąąąąąaa. xd ring - leci nawet gdy jest silny, porywisty wiatr :D Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Ostatnio wietrzne dni dają nam się we znaki Zawsze lubiłem wiatr z kilku następujących przyczyn: lubię gdy silny i porywisty wiatr wieje do tego stopnia że aż dusi mnie w gardle i nie mogę oddychać, chwilowa utrata oddechu w połączeniu z tą nieograniczoną potęgą i siła potrafi wywołać u mnie uczucie adrenaliny . Teraz jak mam dłuższe włosy wkurzające jest to że wiatr psuje mi fryzurę, jednak uwielbiam gdy wiatr zmienia mi położenie mojej ułożonej na bok grzywki, to jakby wiatr głaskał mnie lub łaskotał swoją metaforyczną ręką, przyjemne uczucie poczuć bliskość od zjawiska którego nie widać, mimo iż wiatr potrafi być dosłownie zimny. Tymczasem my ludzie którzy na co dzień dosłownie możemy okazać sobie bliskość emocjonalną nie robimy tego stając się w ten sposób metaforycznie zimni... Doceniam wiatr i jego znaczenie w moim życiu :)

lubię kiedy wieje wiatr mp3