10 największych kątowo obiektów na niebie. Przyjrzyjmy się obiektom, które zajmują na naszym niebie największy obszar. Część z nich będzie oczywista, część nieco zaskakująca, a może nawet dla kogoś nieznana (przyznam, że dla mnie jeden taki był). Niektóre z nich bez problemu dostrzegalne gołym okiem (pod ciemnym niebem
Dolna część chmury, na poziomie kondensacji, jest czasami szara, ale kolor chmury cumulus nie tyle zależy od jej specyficznych własności na danym poziomie, co jest wynikiem położenia obserwatora w stosunku do Słońca i od jej grubości (optycznej). Wysokość podstawy i wierzchołków zależy od rozkładu temperatury i wilgotności i
Perseidy są widoczne od 14 lipca do 24 sierpnia, ale największe szanse na zobaczenie ich są w nocy i nad ranem wokół czasu ich maksimum, czyli 12 i 13 sierpnia 2023 roku. Wtedy można spodziewać się nawet 100 meteorytów na godzinę, jeśli niebo jest ciemne i bezchmurne. W 2023 roku Perseidy będą szczególnie imponujące, ponieważ
Co pływa, co jedzie, a co lata?” – ćwiczenia w klasyfikowaniu: Dzieci losują z koszyczka obrazki różnych pojazdów, oglądają je, podają ich nazwy, wypowiadają się na temat ich przeznaczenia. Przyporządkowują pojazdy do odpowiedniej planszy (drogi, chmur lub morza).
W pogodną noc na niebie lśni 3 tys. gwiazd. Niemal każda opowiada jakąś ciekawą historię. Zapraszam na krótki spacer wśród nich. Powiedzmy, że wychodzimy dziś tuż po zmroku. Co zobaczymy?
Bądź słoneczkiem na niebie, gdy w dzień tak tęskno mi do Ciebie. Bądź kołderką po zmroku, gdy kładę się spać a Ciebie nie ma przy mym boku. Już słoneczko zaszło, a na niebie księżyc lśni. Śpij spokojnie i milutko, czas na słodkie sny! Kocham Cię bardzo Słoneczko Ty moje, Moje serduszko jest tylko Twoje,
. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! 5bkera 20 Feb 2010 08:16 879 #1 20 Feb 2010 08:16 5bkera 5bkera Level 18
Wnet kolejny raz staniemy u progu Nowego przestępnego Roku, w którym będziemy obserwować nieboskłon niezależnie od wydarzeń na Ziemi. W nadchodzącym roku 2020 czekają nas zarówno zjawiska okresowe, jak i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących u mieszkańców Ziemi dreszcz emocji, często nie potrafimy wcześniej dokładnie przewidzieć. Ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku na kuli ziemskiej dwa zaćmienia Słońca: 21 VI (obrączkowe) i 14 XII (całkowite), oraz cztery półcieniowe zaćmienia Księżyca: 10 I, 5 VI, 5 VII i 30 XI. Niestety żadne z tych zjawisk nie będzie jednak widoczne z terytorium Polski. Jeśli chodzi o naszą gwiazdę, to jej aktywność magnetyczna będzie niska, Słońce jest bowiem w fazie minimum po 24 cyklu, a zatem prawdopodobnie przez najbliższy rok praktycznie nadal nie będziemy mogli obserwować plam, czyli silnych pól magnetycznych w fotosferze Słońca, bo ich po prostu nie będzie, a wyrzuty materii w przestrzeń międzyplanetarną będą sporadyczne. Należy jednak zawsze liczyć się z nieoczekiwanym wzrostem jego aktywności, co może pociągnąć za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń nie tylko w pogodzie kosmicznej. Osobom bardziej zainteresowanym problemem codziennej aktywności Słońca polecamy też stronę SpaceWeather. Zaglądając zaś z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny, dowiadujemy się jakie ważniejsze zjawiska niebieskie, precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych, czekają nas w 2020 roku. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godzinie 04:50, lato - 20 czerwca o 23:44, jesień - 22 września o 15:31, a zima - 21 grudnia o godzinie 11:02. Słońce i Księżyc 5 stycznia o godzinie 9:00 Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości niewiele ponad 147 mln km od niego. Będzie się wtedy poruszała najszybciej na swej orbicie wokółsłonecznej w 2020 roku, bo z prędkością 30,27 km/s, czyli prawie 109 000 km/h. Jest to dla nas o tyle pocieszający fakt, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok Słońce wzejdzie o godzinie 07:38, a zajdzie o 15:49 – zatem dzień będzie trwał 8 godz. 11 minut i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 6 minut. Na pocieszenie trzeba przypomnieć, że zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku, trwa bowiem tylko, lub aż, 89 dni! W praktyce, jak wiemy z doświadczenia, bywa z nią różnie, bowiem ma swoje ambicje i kaprysy. Natomiast Ziemia zawędruje w lecie do aphelium (będzie najdalej od Słońca – w odległości prawie 153 mln km) o godz. 14 w dniu 4 lipca. Zmiana czasu z zimowego na letni w Unii Europejskiej czeka nas w nocy 28/29 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski, w nocy 24/25 października - chyba, że pozostaniemy przy czasie letnim i nie będziemy musieli już więcej cofać zegarków. Jeśli chodzi o święta ruchome, to w 2020 roku Popielec wypada 26 II, Wielkanoc przypadnie 12 IV, czyli w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godzinie 04:35 w środę 08 IV; Zielone Świątki - 31 V, a Boże Ciało - 11 VI. Księżyc powita Nowy Rok podążając do pierwszej kwadry, a zakończy 2020 rok w fazie tuż po pełni. Ponadto tarcza Księżyca będzie w 2020 roku zakrywać: Wenus (2x), Marsa (5x), Jowisza (2x), a z planet karłowatych Plutona (5x), Westę (6x) i Juno (1x). Z tych ciekawych zjawisk będziemy mogli obserwować przy użyciu lunetki, w dniu 19 VI przed południem o godz. 11, tylko zakrycie Wenus przez naszego naturalnego satelitę. Komety W tym roku kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punktu ich orbit leżących najbliżej Słońca), i będą one widoczne tylko przez lornetkę lub teleskop. Ponadto, astronomowie wciąż czekają pokornie na następnego gościa spoza Układu Słonecznego, podobnego do 'Oumuamua - asteroidy międzygwiazdowej odkrytej w 2017 roku. Widoczność planet Jeśli chodzi o planety, to Merkurego, który zawsze wędruje na niebie blisko Słońca, można będzie zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda obserwacyjna nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca - w połowie listopada. Zaś wieczorem najlepsze warunki do jego obserwacji, będą w połowie lutego. Wenus wystąpi w roli Gwiazdy Wieczornej prawie do końca maja. Potem skryje się nam w promieniach Słońca, by pojawić się na porannym niebie w drugim tygodniu czerwca, i do końca roku będzie grała rolę Jutrzenki. Ponadto dojdzie do koniunkcji, czyli zbliżenia na niebie Wenus z Merkurym, o godzinie10 w dniu 22 V, ale to zjawisko nie będzie u nas widoczne. Mars od początku roku widoczny będzie na porannym niebie, stopniowo wydłużając swą obecność na nocnym niebie, a po opozycji w dniu 13 X będzie go można obserwować już przez całą noc. Czerwonawy Mars w swej rocznej wędrówce po nieboskłonie, przewędruje przez wiele gwiazdozbiorów, począwszy od Wagi, a następnie przez Skorpiona, Wężownika, Strzelca, Koziorożca, Wodnika, Ryby i Wieloryba, by końcem roku znów powrócić do gwiazdozbioru Ryb. Przy okazji tej skomplikowanej wędrówki będzie w koniunkcji z Jowiszem w dniu 20 III o godz. 7:00 i z Saturnem 31 III o godz. 13:00, oraz z Antaresem - najjaśniejszą gwiazdą w Wężowniku - 17 I o godz. 5:00. Ponadto Księżyc aż pięciokrotnie zakryje w tym roku Marsa, ale te zjawiska nie będą u nas widoczne. Jowisz będzie mógł być obserwowany od drugiego tygodnia stycznia na porannym niebie w gwiazdozbiorze Strzelca, coraz to wcześniej poprzedzając wschód Słońca. W dniu 14 VII będzie w opozycji do niego i wtedy będziemy mogli go obserwować przez całą noc. Od połowy października będzie widoczny tylko na wieczornym niebie, a końcem grudnia przejdzie do Koziorożca. Jowisz będzie w koniunkcji z Marsem 20 III o godz. 7:00 i z Saturnem 21 XII o godz. 15:00. To drugie zjawisko będzie u nas widoczne. Natomiast zakrycia Jowisza przez Księżyc w dniach 23 I i 19 II nie będą u nas widoczne. Saturn Nowy Rok spędzi schowany w promieniach Słońca i dopiero pod koniec stycznia będzie widoczny na porannym niebie, poprzedzając wschód naszej gwiazdy, goszcząc podobnie jak Jowisz w gwiazdozbiorze Strzelca. W drugiej połowie marca przejdzie do Koziorożca i z końcem kwietnia będzie widoczny na niebie już przed północą. Następnie w lipcu powróci do Strzelca, gdzie 20 VII będzie w opozycji do Słońca i wtedy można go będzie obserwować przez całą noc. Od końca października będzie dostępny do obserwacji tylko na wieczornym niebie, by z końcem grudnia znów wrócić do gwiazdozbioru Koziorożca. Saturn będzie w koniunkcji z Marsem 31 III o godz. 13:00 i z Jowiszem 21 XII o godz. 15:00. To drugie zjawisko będzie u nas widoczne. Uran na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Barana, w którym to gwiazdozbiorze pozostanie do końca roku. Z początkiem kwietnia nastąpi jego złączenie ze Słońcem, po czym pojawi się on w połowie maja na porannym niebie, wydłużając stopniowo okres przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 31 X, a od początku grudnia widoczny będzie na niebie w pierwszej połowie nocy. Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie. W połowie lutego zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w końcu marca na porannym niebie. W opozycji będzie 11 IX, a od połowy grudnia będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji planet Uran i Neptun musimy użyć lunety. Meteory W tym roku z kilkunastu większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Kwadrantydy z maksimum 3 stycznia, którym po północy nie będzie przeszkadzał Księżyc w pierwszej kwadrze, a szczególnie proszę zwrócić uwagę na Ursydy z maksimum 2 lipca, które właśnie w tym roku mogą się popisać jasnymi bolidami. Następne będą Perseidy - 12/13 sierpnia i Geminidy z 14 grudnia. Najlepsze warunki do obserwacji będą mieć te ostatnie - Księżyc będzie wtedy w nowiu. W przypadku Perseidów Księżyc będzie dwa dni po ostatniej kwadrze, a przy obserwacjach Ursyd będzie on przeszkadzał, prezentując się na dwa dni przed pełnią. Korzystając zaś z każdej wolnej chwili, w tegoroczne długie zimowe wieczory, spójrzmy spokojnie w niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu: „Z wiosną nie tylko nasze nadzieje rosną” Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej Wiosny, w nowym magicznym 2020 roku. Źródło: Adam Michalec, MOA, Niepołomice, 13 października 2019 Czytaj więcej: Niebo w grudniu 2019 (odc. 1) - lornetka czy teleskop? Niebo w listopadzie 2019 (odc. 2) - życie po Tranzycie, czyli gra w kolory Opracowanie: Adam Michalec, Elżbieta Kuligowska Na zdjęciu: Wenus jako Gwiazda Wieczorna w roku 2018. Źródło:
WitamNazywam się Marcin, mam 19 lat. Jestem nowym użytkownikiem, zarejestrowałem się po to żeby dowiedzieć się więcej na temat pewnych jestem jakimś super obserwatorem, po prostu UWIELBIAM nocą patrzeć w gwiazdy, nie mam żadnego sprzętu, nic z bardziej profesjonalnych rzeczy. Spotkała mnie pewna lata temu, w zimę z kumplem w nocy chodziliśmy sobie po mieście, zatrzymaliśmy się na lekkim wzniesieniu, trochę otwartym terenie i wtedy zobaczyłem poruszającą się po niebie białą kropkę. Jej iluminacja była zauważalnie większa od innych gwiazd które sprawiają wrażenie że się nie poruszają. Od tamtej pory, widzę je bardzo często kiedy nie ma dużego się co to jest, od kiedy zobaczyłem to pierwszy raz, zauważam bardzo często po kilka takich obiektów na niebie jednocześnie, niektóre mijają się bardzo blisko, prawie "zderzając" się ze sobą. Niektóre są jaśniejsze, niektóre ciemniejsze od zwykłych gwiazd. Poruszają się nieco szybciej niż samoloty, pozatym samolot można odróżnić tym, że jego światła migają, a te "obiekty" nie. Po pewnym czasie od kiedy je widać na niebie, zanikają, ich światło stopniowo maleje, aż w końcu przestaje być zauważalne, ostatnim razem zauważyłem że światło przestało być zauważalne prawie dokładnie nad moim położeniem, czyli nie chodzi o zauważyłem to znowu, i postanowiłem napisać do was. Czy ktoś już to widział? Możecie wytłumaczyć co to jest? Widziałem wiele "spadających gwiazd", błyskawicznie się poruszają i szybko gasną, te obiekty jakby "spacerują" po niebie. Jestem zafascynowany i liczę na odpowiedź :).
Gorące dyskusje ostatnie 12h odpowiedzi (57) Najbardziej cringowa akcja tej wojny xD Fajnopolactwo drukowało koszulki z tym powiedzeniem, obklejano sobie samochody, a na koniec okazało się, że fejk i są w niewoli XD Aby tego było mało, to d3bil Korwin miał racje XDDD #wojna #ukraina #rosja odpowiedzi (73) Pamiętajcie żeby korzystać z transportu publicznego w czasie upałów ( ͡° ͜ʖ ͡°) i pisze to onet, który jeździ po mieście autem robiąc wywiady xD #niewiemjaktootagowac odpowiedzi (70) pełna lista Wykopalisko
Chrząszcz guniak czerwczyk jest uciążliwy dla mieszkańców AfroBrazilian/Wikicommons)Co lata na niebie wieczorami? To chrząszcze. Prawdziwa inwazja. Najwięcej ich zaczyna latać popołudniami i wieczorami. Wplątują się we włosy, wchodzą za koszule. Sieją panikę. Właśnie w tym okresie lata guniaki czerwczyki są najbardziej aktywne. Ich zaloty miłosne mogą nam przeszkadzać. Czy jest się czego bać?Chrząszcze znowu atakują!Pojawiają się wieczorami, kiedy słońce chowa się za horyzontem i robi się nieco chłodniej. Krążą wokół drzew i budynków, niektóre dostają się nawet do domów. Latają głośno, trudno ich nie zauważyć. Najzuchwalsze siadają na ludziach powodując konsternację, a nawet strach. Kiedy się im bliżej przyjrzymy, to zauważymy, że mają około 14-18 milimetrów, są koloru miodowego, żółtobrunatne lub brunatne, niektóre - jak się okazuje samce - są mocno owłosione. Przypominają chrabąszcze majowe lub kasztanowe, ale to guniaki czerwcowe (Amphi-mallus solstitialis) chrząszcze bardzo aktywne o tej porze roku. - Faktycznie jest ich ostatnim bardzo dużo. Głośno bzyczą. Są mniejsze od chrabąszczy majowych - przyznaje Kazimierz Chmiel, działkowiec z Cieszyna. ZOBACZ KONIECZNIEJerzy Kryszak ma bardzo nietypową pasję - robi zdjęcia owadom, ślimakom i wszystkiemu, co zamieszkuje trawy i poszycia lasówEwelina Nowak ze Szczyrku dodaje, że wieczorami jest ich tak dużo i tak głośno się zachowują, iż trudno usiąść w ogrodzie. - Wszędzie latają, wszędzie siadają. Później to ustaje - opowiada pani Ewelina. Dodaje, że zastanawiała się czy nie są groźne dla roślin ogrodowych, a przede wszystkim dla ludzi, bo ma małe dzieci i nie chciałaby, żeby ewentualne ukąszenie skończyło się jakąś chorobą. - Nie wiem czy inwestować w jakieś opryski, czy nie. Przejmować się nimi tak jak kleszczami? - zastanawia się pani Ewelina. Kazimierz Chmiel z Cieszyna podkreśla, że guniaki czerwczyki - mimo iż zachowują się głośno i jest ich obecnie dużo - wcale nie są groźne i nie należy ich zwalczać środkami chemicznymi. - Nie są niebezpieczne dla ludzi. Nie mają tak silnego aparatu gębowego, żeby mogły przeciąć ludzką skórę. Zresztą człowiek ich nie interesuje, guniaki są wegetarianami, mogą co najwyżej - jeśli jest ich więcej - poogryzać liście roślin przez co będą wolniej rosły - opowiada dr Daniel Kubisz z Instytut Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Guniak pod koniec czerwca oraz na początku lipca ma gody i dlatego występuje w takich Średnio co dwa lata jest taki większy pojaw (stają się widoczne - przyp. red.). Wystarczy, że była cieplejsza zima, nie przemroziło warstw gleby i nie doszło do redukcji larw, więc później wychodzi więcej dorosłych owadów - opowiada dr Daniel Kubisz. Ostre zimy mają wpływ na guniaki czerwczyki, bo podczas rozrodu samica wygrzebuje norkę w ziemi i składa do niej jaja. Jak zaobserwowano, czynność ta trwa cały dzień. Wieczorem norkę opuszcza i odlatuje, żeby żerować. Prawdopodobnie po kolejnym zapłodnieniu czynność powtarza. Wkrótce potem ginie. Pędraki żyją dwa, trzy lata w ziemi i odżywiają się korzeniami roślin, głównie trawiastych, a dorosłe osobniki liśćmi. Niektórzy zastanawiają się, dlaczego guniaki tak bardzo lgną do ludzi i sprawiają wrażenie, jakby latały bardzo chaotycznie? Nie jest to wytłumaczone naukowo, ale można przypuszczać, że ludzie przypominają im... drzewa, które najchętniej obsiadają. Może też być tak, że po prostu ktoś, przechodząc, jest na linii ich lotu. Te owady są trochę ociężałe, nieporadne i nieraz nie nadążają zmienić toru i wpadają na nas. Wrażenie ataku na ludzi nasila dodatkowo duża ilość lecących guniaków. Ich, jakby pijane loty, są uwarunkowane z kolei tym, że samce podążają za zapachem samicy jak w hipnozie. - Mają takie ostre pazurki, więc jak na kimś usiądzie, to się to czuje. Ale jak już powiedziałem nie są groźne - zapewnia dr Daniel Kubisz. I dodaje, że guniaki nie są pod ochroną, bo to dość pospolity chrząszcz. Działkowicze zalecają, że jeśli komuś bardzo przeszkadzają guniaki, to może je zbierać nad ranem, kiedy owady są mało aktywne i wtedy łatwo je Maluch Toma Hanksa w najdrobniejszych detalachZnasz język śląski? Dopasuj słowa do opisuWielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym FILM: Mija 20 lat od powodzi tysiąclecia:
co lata po niebie