Manic Street Preachers: as they’ve got older – they’re all now 49 – the Manics have become a canonical dad-rock band . What's in the title Resistance Is Futile?Listening to the album made Get shortened URL. From Wikipedia, the free encyclopedia. [1] glam metal. " Motown Junk " is the second single by Welsh alternative rock band Manic Street Preachers. It was released on 21 January 1991. Release[edit] "Motown Junk" was released on 21 January 1991 by record label Heavenly, the band's first release on this label. It peaked at Manic Street Preachers - Hold Me Like a Heaven (Official Video) Manic Street Preachers – Resistance Is Futile. Label:Sony Records Int'l – SICP 5683-4: Format: The Everlasting Manic Street Preachers. 7. You Stole the Sun from My Heart Manic Street Preachers. 8. (It's Not War) Just the End of Love Manic Street Preachers. 9. Little Baby Nothing (Remastered) Manic Street Preachers. 10. Some Kind of Nothingness Manic Street Preachers. Find many great new & used options and get the best deals for Manic Street Preachers - Resistance Is Futile [New Vinyl LP] at the best online prices at eBay! Free shipping for many products! Manic Street Preachers have remixed Steven Wilson's "Economies of Scale", a track taken from his hugely acclaimed seventh album, The Harmony Codex. The Manics completely reimagined "Economies of Scale" in their South Wales studio earlier this year, twisting the sparse electronics of the original into a claustrophobic and intense gothic rock'n'roll track that punches its way out of the speakers. . MANIC STREET PREACHERS The Ultra Vivid Lament Tak jak wiele płyt wydawanych w ostatnich miesiącach, 14. album najpopularniejszej walijskiej grupy naznaczony jest pandemią i związanym z tym uczuciem niepewności i troski. Przebywający w izolacji lider tria, James Dean Bradfield, komponował przy fortepianie, choć dotychczas głównie robił to na gitarze. MANIC STREET PREACHERS Resistance is Futile "W tak brzydkich czasach jedynym prawdziwym protestem jest piękno" - takie motto przyświecało grupie podczas pracy nad 13. studyjnym albumem. Walijski Manic Street Preachers słynie ze swoich lewicujących poglądów, a słowa walki z systemem nie schodzą z ich ust. MANIC STREET PREACHERS Futurology Kiedy pod koniec ubiegłego roku Manic Street Preachers wydali zdominowany przez akustyczne brzmienia album "Rewind The Film", zapowiedzieli, że mają już gotową drugą, zdecydowanie mocniejszą odsłonę krążka. Słowa dotrzymali i niedawno wypuścili nowy album "Futurology". MANIC STREET PREACHERS Rewind The Film Manic Street Preachers na scenie funkcjonują już na tyle długo, że stali się prawdziwą instytucją. Sami z ironią i przekorą mówią, że grają tak długo, że zaczęli być już nudni. Przeczy jednak temu ich jedenasty w dorobku krążek. MANIC STREET PREACHERS National Treasures - The Complete Singles Gdyby "National Treasures" oceniali nauczyciele w szkole, pod żadnym względem nie mieliby wątpliwości – jest to praca na szóstkę. Pomysł był prosty, więc i jego realizacja w żadnym punkcie nie mogła być kłopotliwa. MANIC STREET PREACHERS Postcards From A Young Man Poprzednia płyta Manic Street Preachers "Journal For Plague Lovers" z utworami do tekstów zaginionego przed laty w niewyjaśnionych okolicznościach gitarzysty grupy Richeya Edwardsa brzmiała dość surowo i ponuro. MANIC STREET PREACHERS Journal For Plague Lovers Kiedy Manic Street Preachers straciło "to coś"? Dla mnie odpowiedź jest prosta: gdy zaginął bez wieści Richey Edwards. Pamięć o nim jest jednak ciągle żywa, gdyż zespół postanowił wykorzystać jego teksty na nowym krążku "Journal For Plague Lovers". MANIC STREET PREACHERS Send Away The Tigers Manic Street Preachers choć mają na koncie sporo przebojów i kilka milionów sprzedanych płyt, to wciąż pozostają tacy jak dawniej - zbuntowani, niepokorni, wierni swoim lewackim poglądom. GATUNKI MUZYKI JazzKlasycznaRockWorld musicPopMetalBluesElektronicznaFolkHip HopSoundtrackiInneWszystkie foto: mat. pras. Nie da się ukryć, że w zalewie nowych muzycznych trendów i spektakularnych debiutów w świecie popu, hip-hopu czy trapu granie Manic Street Preachers straciło na znaczeniu. Jakby wróciło do garażu czy piwnicy. A szkoda, bo to rockowe trio nie tylko nie poddaje się modom, ale również upływowi czasu. Czego efekty – w postaci przebojowych i wciąż poruszających piosenek – możemy znaleźć na ich świetnym, trzynastym (!) myśleć, że MSP grają tylko dla mnie. I dobrze mi z tym. No i chyba nie mijam się za bardzo z prawdą. Bo choć Walijczycy lubiani są jeszcze przez paru innych, podobnych do mnie (psycho)fanów ich autorskiej wizji gitarowego rocka, to raczej nie cieszą się zbyt wielką popularnością w naszym kraju. O czym świadczy (nie)obecność ich muzyki w naszych mediach. Również tych socialowych. Mówi się trudno i… słucha się i słowa, które pisze James Dean Bradfield mają stałe miejsce w moim sercu. Bo lubię od czasu poczuć się wyjątkowy. Tak też jest muzyka (obecnie) trio, a kiedyś kwartetu (do czasu zaginięcia Richeya Jamesa Edwardsa), który zawiązał się w 1986 roku w miasteczku Blackwood, niedaleko Cardiff. Ich styl? Mocno osadzony na post-punkowych fundamentach, ale też czerpiący garściami z kultury brytolskiego, gitarowego i bardzo melodyjnego grania. Co prawda tymi zaangażowanymi piosenkami (mimo upływu lat) MSP nie odkrywają Ameryki, ale jest w nich tyle szczerości i pasji, że autentycznie wierzę w te małe, rockowe manifesty Jamesa. Bo w tych dźwiękach chodzi o coś więcej, niż tylko o zarobienie kasy czy napisanie kolejnego hitu. Ale kiedy już taki przebój uda się 40-letnim muzykom, to dostajemy „petardę” o skali rażenia singla „International Blue”.Ten chwytliwy jak diabli singiel, zapowiadający najnowszy album „Resistance Is Futile”, doskonale wpisuje się w zestaw największych szlagierów Obłąkanych Ulicznych Kaznodziejów. Takich hitów, jak: „Motorcycle Emptiness”, „If You Tolerate This Your Children Will Be Next”, „La Tristesse Durera (Scream to a Sigh)”, „Your Love Alone Is Not Enough” czy „A Design For Life” – znakomitych, porywających numerów, które znakomicie sprawdzają się zarówno w radiu, jak i na jednak, gdybym napisał, że „trzynastka” MSP wypełniona jest takimi sztosami po brzegi. To raczej doskonale równy, cały czas trzymający wysoki poziom materiał bez mielizn. Z jednym, wspomnianym już przebojem – niczym z mokrego snu debiutujących pop-rockowych kapel. I to nie tylko rodem z Wysp. Bo wiele zespołów, dla których wzorcem są np. późni Beatlesi, ale też kapele pokroju Oasis czy The Verve, oddałoby wiele za tak doskonały „stadionowiec”.Tę lekkość w poruszaniu się w tych muzycznych „widełkach” brit-popowej tradycji Bradfield oraz Nicky Wire i Sean Moore opanowali do perfekcji – o czym świadczą takie numery, jak „Vivian” czy finałowy „The Left Behind”. Ale wcześniej też jest ciekawie. Zwłaszcza, kiedy zaangażowanym tekstom towarzyszą równie zbuntowane melodie, by wspomnieć post-punkowy „Sequels Of Forgotten Wars” czy równie zadziorny, ale jednocześnie taneczny „Broken Algorithms”. Ciekawie robi się również wtedy, kiedy trio sięga – w „Liverpool Revisited” – po cockneyowo-celtyckie klimaty. Ale najważniejsze, że w tym swoim rewolucyjnym „kombatanctwie” Bradfield i jego przyjaciele nadal są szczery, autentyczni. Po prostu tu dużo mówić – mam słabość do tej kapeli, a jej nowa płyta bardzo mi się podoba. Ale jeśli znajdziecie na niej coś fajnego również dla siebie, to będzie mi bardzo miło. Manicsom tym SzklarczykOcena: 3,5/5Tracklista:1. People Give In 2. International Blue 3. Distant Colours 4. Vivian 5. Dylan & Caitlin 6. Liverpool Revisited 7. Sequels Of Forgotten Wars 8. Hold Me Like A Heaven 9. In Eternity 10. Broken Algorithms 11. A Song for The Sadness 12. The Left Behind At first glance, the title of Manic Street Preachers’ 13th album hits like one among the many ebullient slogans they’ve fired out over the years. All rock’n’roll is homosexual! Self-disgust is self-obsession! Resistance is futile! Yet their latest aphorism, an unlikely borrowing from hive-minded Star Trek villains the Borg, comes as loaded with melancholy as provocation. These songs, in which the rough-edged art-punk core of the Manics’ earliest days needles through mature, accomplished lushness, are heavy with a sense of the passing of all things and an uncertainty about their place in the world: “There will be no parades for the likes of us / The wars we fight are doomed to be lost,” frets the glitteringly sharp Sequels of Forgotten Wars. For every note of defeat, though, there’s a roar of defiance. People Give In also asserts that “people stay strong”, its music box-like guitar line ricocheting anxiously up and down before resolving into a sunburst-through-clouds riff’n’string chorus. International Blue’s tribute to Yves Klein, too, glows with bright energy and hope, while Dylan & Caitlin, featuring the Anchoress, turns the darkness of the Thomases’ alcoholic romance into an effervescent homage to Don’t Go Breaking My Street Preachers: Resistance Is Futile – trailerJust as he did with 2014’s hard-to-follow triumph Futurology, Nicky Wire has hinted that Resistance Is Futile is “either a new era or the end”. “What is the future of the future?” riddles James Dean Bradfield on Hold Me Like a Heaven, in which “tattered manifestos litter the mind”. In place of certainties, comfort comes in the form of a ravishing chorus buoyed by warm woahh-ohhh-ohhhs. If this Sailing to Byzantium period didn’t suit them so well, you’d wish the Manics would stop being so hard on themselves. You can see why a band fond of grand statements, such as taking Noam Chomsky samples to the top of the pop charts, would question if just releasing more excellent Manic Street Preachers albums was enough. But their willingness to turn an ever-critical eye on themselves as well as on a changing world is what makes Resistance Is Futile so emotionally engaging, and more than enough to justify the future of their future. Płyta CD zupełnie nowa, oryginalna, nieużywana, zafoliowana. Porządne, pełnowartościowe zachodnie wydanie. Dostępna od ręki. Edycja – plastikowe pudełko. Folia fabryczna lub dystrybutora. Gwarancja uczciwej, bezzwłocznej, solidnie i bezpiecznie zapakowanej przesyłki. Koszt wysyłki drugiej, normalnej płyty CD na moich aukcjach jest "gratisowy". Warto dokupić drugą płytę, ponieważ zmniejsza to relatywny koszt zakupu :) . MANIC STREET PREACHERS Resistance Is Futile . SONY MUSIC . 1. People Give In 3:54 2. International Blue 3:52 3. Distant Colours 3:29 4. Vivian 4:15 5. Dylan & Caitlin 3:53 6. Liverpool Revisited 2:31 7. Sequels Of Forgotten Wars 4:21 8. Hold Me Like A Heaven 4:18 9. In Eternity 4:16 10. Broken Algorithms 3:52 11. A Song For The Sadness 4:20 12. The Left Behind 3:08 . James Dean Bradfield - lead vocals, lead and acoustic guitar Nicky Wire - bass guitar, baritone guitar, lyrics Sean Moore - drums, soundscapes, machines, sequencers, percussion ! W razie problemów lub wątpliwości – zerknij proszę do zakładki : O sprzedającym ( która znajduje się pod każdą aukcją ). W przypadku przesyłek wielopłytowych, jeśli tylko reżim gabarytowy Poczty Polskiej na to pozwoli - paczka zostanie zastąpiona listem poleconym. Nie ucierpi na tym jakość pakowania, a czas dostawy może nawet ulec skróceniu. Jeśli nie wyrażasz na to zgody - poinformuj mnie o tym. Przybliżone koszty wysyłki na moich aukcjach są następujące : Przesyłka rejestrowana, polecona, z pełną gwarancją dostarczenia lub pełnym zwrotem wpłaty w przypadku ewentualnego zaginięcia ( najczęściej jest to list polecony ) : 1-2 płyty : 6,99 / 8,99 ( w zależności od opcji : ekonomiczna 4-5 dni roboczych / priorytet 1-2 dni robocze ). 3-7 płyt : 13 / 15 PLN ( i drożej – wraz ze wzrostem wagi i gabarytów - list polecony / paczka ekonomiczna / priorytetowa ) 8 płyt i powyżej : 17,90 / 19,90 PLN ( list polecony / paczka ekonomiczna / priorytetowa ) . Koszt wysyłki drugiej, standardowej płyty CD na moich aukcjach jest gratisowy ! Warto dokupić drugą płytę, ponieważ nie zwiększa to kosztu wysyłki – zmniejsza natomiast relatywny koszt zakupu :) NEWSVIDEOFOTOFELIETONYRECENZJE NEWSVIDEOFOTOFELIETONYRECENZJE RECENZJE Gracjan Kalandyk – „Dwa słowa”Debiut jak lata temu RECENZJE Manic Street Preachers – „Resistance Is Futile”Walijczycy jak lata temu RECENZJE A Perfect Circle – „Eat The Elephant”Warto było lata temu RECENZJE Pawbeats – „OUT”Emocje bez większych lata temu RECENZJE BOKKA – „Life On Planet B”Nie tylko dla fanów „Stranger Things”.4 lata temu RECENZJE Tom Misch – „Geography”Wiosna w mischowym lata temu RECENZJE Gruby Mielzky – „Komik z depresją”Złość, miłość, pokora i lata temu RECENZJE Taconafide – „Soma 0,5 mg”O co ten szum?4 lata temu RECENZJE Hezekiah & Soulpete & Bodziers – „Raw Road”Podwójny na grubym z dusznym lata temu RECENZJE Kali Uchis – „Isolation”Ogień, nie kobieta!4 lata temu RECENZJE Bolewski & Tubis – „Lunatyk”Jazz not dead…4 lata temu RECENZJE Grabek – „Day One”Soundtrack z życia. A jakby z lata temu RECENZJE Frosti Rege – „Young Midas”Charyzma, bezczelność i brudne lata temu RECENZJE Ffrancis – „Off the Grid”Elektronicznie, mrocznie, lata temu RECENZJE Jack White – „Boarding House Reach”Gdy mistrz ignoruje lata temu RECENZJE Król – „Przewijanie na podglądzie”Kraina (electro) lata temu RECENZJE Sonar – „Torino”Muzyka do (za) lata temu RECENZJE Dwa Sławy – “Coś przerywa”Śmiech przez lata temu RECENZJE KęKę – “To tu”Suplement do “Rzeczy”.4 lata temu RECENZJE PRhyme – „PRhyme 2”DJ Premier i Royce Da 5’9” ze świetnym sequelem "PRhyme".4 lata temu RECENZJE PRO8L3M – “Ground Zero Mixtape”Jazda na lata temu « Poprzednie 1 … 12 13 14 15 16 … 54 Następne »

manic street preachers resistance is futile recenzja